
妙脆角
妙脆角
每日分享全球宏观分析
10Obserwowane
66obserwujący
Feed
Feed
Rytm września
Trzy główne tematy września to amerykańskie obligacje skarbowe, posiedzenie Rezerwy Federalnej i wybory w Chinach; wokół tych trzech toczy się rywalizacja:
· Wybory w Chinach: jak wcześniej wspomniano, Iran wykorzysta sytuację do eskalacji konfliktu, co się potwierdziło, a cena ropy wróciła do 90 dolarów. Spadki na amerykańskim rynku akcji i złocie wynikają obecnie z cen ropy, oczekiwań inflacyjnych napędzających oczekiwania podwyżek stóp procentowych, co tłumi wszystkie aktywa. Problem w tym, że prezydent USA nie może jeszcze zastosować taktyki TACO, ponieważ to nie on wywołał konflikt, a obecnie jedynie Basent głośno nawołuje do sankcji, na które Iran wcale się nie boi.
· Posiedzenie Rezerwy Federalnej: kluczowe będą dane z rynku pracy i wskaźnik CPI, które prawdopodobnie osłabną, tworząc przed danymi "twardą dziurę" i po danych "wypełnienie dziury"; jeśli tak się stanie, we wrześniu prawdopodobnie nie będzie podwyżek stóp, a amerykański rynek akcji odbije.
· Amerykańskie obligacje skarbowe: rozwijają się zgodnie z moją prognozą "ostatniego spadku", rentowność 10-letnich obligacji może wzrosnąć do 5%, co wynika z nieudolnej "logiki handlowej" Basenta; prawidłowym rozwiązaniem jest uczciwe przestrzeganie dyscypliny fiskalnej.
Podsumowując, przed danymi z rynku pracy i CPI amerykańskie i chińskie akcje, złoto oraz Bitcoin spadają, po publikacji danych następuje odbicie, ale nie odwrócenie trendu.
Amerykański rynek akcji: sektor AI i okres bez raportów finansowych nie sprzyjają wzrostom, indeks Nasdaq na poziomie 26 000 punktów będzie testowany pod kątem utrzymania, jeśli pojawi się duży negatywny impuls (CPI powyżej oczekiwań), możliwy spadek do 25 000.
Złoto: po przebiciu poziomu 4400 dziś wieczorem i powrocie powyżej, wkrótce ponownie będzie testowane 4400; jeśli zostanie przebite, będę powoli obserwować zakres 4300-4400.
Chińskie akcje: w tym tygodniu wielokrotnie próbowano przebić poziom 4000 bez powodzenia, indeks ChiNext jest mocno tłumiony przez krótkoterminowe średnie kroczące; wraz ze słabością sektora technologicznego za granicą, odbicie chińskich technologii wymaga jeszcze czasu, na szczęście wyceny niektórych sektorów technologicznych nie są wysokie, można wrócić do wcześniejszych analiz.
Bitcoin: kontynuuje konsolidację wokół 78 000, duża rotacja jest pozytywna, przygotowując grunt pod atak na 83 000.
Ogólnie rzecz biorąc, we wrześniu należy skupić się na obronie, różne klasy aktywów są w stanie niepewności, trzeba uważać na czarne łabędzie wywołane złymi danymi z USA, można rozważyć zabezpieczenie opcyjne. Jeśli szef Biura Statystyki Pracy będzie skuteczny i dane osłabią się zgodnie z oczekiwaniami, rynek ma szansę na odbicie.
Problem amerykańskich obligacji rośnie, co dodaje długoterminowego uzasadnienia dla złota, ale krótkoterminowo cena ropy tłumi cenę złota, czekamy na dobrą cenę do wejścia.
Powyższe to wyłącznie moje osobiste opinie, nie stanowią porady inwestycyjnej, zwracaj uwagę na ryzyko.
Wystąpienie Wosha „przesadna korekta”
Dziś wieczorem Wosh przemawiał na dorocznym spotkaniu banków centralnych na świecie, ogólnie wypadł dobrze, ale wyraźnie było widać rozdzielenie na dwie części, pełny tekst przemówienia w załączniku.
Pierwsza część to „osobista wizja reformy”, AI partyjna + grupa robocza + brak wskazówek, rynek odpowiedział spadkiem.
Druga część to „to, co Wall Street chciało usłyszeć”, utrzymanie celu PCE + niezadowolenie z postępów inflacji + niewystarczające zacieśnienie finansowe, utrzymanie niezależności Fed, rynek zaczął rosnąć.
Ruchy na rynku były pełne zwrotów, w pierwszej części powtórka starych tematów i spadek, w drugiej budowanie niezależności + prawdziwa interpretacja Citi Sister, rynek odbił.
Jednak potem rynek zaczął reagować „przesadnie”, zaczął się obawiać, że Wosh naprawdę podniesie stopy, prawdopodobieństwo podwyżki we wrześniu wzrosło do 60%, a amerykańskie akcje, obligacje i złoto spadły.
Problem polega na tym, który z nich jest „prawdziwym Woshem” – ten z przesłuchania w Kongresie, „poplecznik Króla Mądrości”, czy dzisiejszy „wojownik inflacyjny”.
To zdecyduje, czy nastąpi prawdziwa podwyżka stóp, czy tylko fałszywy alarm.
Uważam, że obecna reakcja rynku jest przesadzona, zgodna z moją wcześniejszą prognozą „ostatniego spadku”, który może wykopać złoty dołek, ale nie spieszyłbym się z działaniem, nie należy lekceważyć trwałości i siły tego spadku.
Szczególnie że 10-letnie obligacje amerykańskie wróciły do 4,7%, ryzyko jest duże, na szczęście nasze akcje technologiczne i złoto już zmniejszyły pozycje, teraz jest bardzo komfortowo, poczekamy aż spadnie.
Na rynku amerykańskim najpierw zobaczymy, czy indeks Nasdaq przebije wsparcie na poziomie 46000, jeśli przebije, czekamy dalej, aż pojawi się formacja zatrzymania spadku, wtedy wchodzimy.
Podobnie ze złotem, po gwałtownym spadku dziś wieczorem, jeśli przebije 4500, też czekamy, poniżej jest wsparcie na 4400, czekamy na formację zatrzymania spadku.
Jutro zrobię bardziej szczegółową analizę makro na wrzesień, zainteresowani dzisiejszym przemówieniem Wosha mogą przeczytać pełny tekst w załączniku.
Powyższe to tylko moje osobiste opinie, nie stanowią porady inwestycyjnej, uważajcie na ryzyko.
Era dolara AI nadchodzi
Jutro na dorocznym spotkaniu banków centralnych na całym świecie nowy przewodniczący Rezerwy Federalnej, Wash, wykorzysta globalnie najbardziej obserwowaną scenę Jackson Hole, aby ogłosić światu, że Stany Zjednoczone wkrótce przejdą od ery dolara naftowego w systemie Bretton Woods 2.0, który sam współtworzył po II wojnie światowej, do ery cyfrowego dolara AI opartego na AI jako kotwicy. Czy jesteś gotowy?
Tematem tegorocznego dorocznego spotkania banków centralnych w Jackson Hole jest innowacja finansowa oraz jej wpływ na płatności i politykę, po raz pierwszy włączając prywatne tokeny i programowalne waluty do najwyższego poziomu dyskusji banków centralnych na świecie. Tło tej dyskusji to niedawny konflikt na Bliskim Wschodzie, w którym amerykańska operacja wojskowa przeciwko Iranowi zakończyła się niepowodzeniem, a USA grożą najsurowszymi sankcjami wobec Iranu, próbując go wykluczyć z systemu dolara. Jednak ten spektakl jest już wszystkim dobrze znany i dawno stracił swoją siłę groźby w systemie dolara naftowego. W kraju USA zadłużenie jest ogromne – niedawno dług publiczny przekroczył 40 bilionów dolarów, a rentowność 10-letnich obligacji skarbowych przekroczyła 4,7%, osiągając najwyższy poziom od 20 lat, co maluje obraz chwiejnej dominacji dolara.
Od dawna dominacja dolara opiera się na eksporcie dolara naftowego, a następnie przyciąganiu dolara z powrotem przez rynek obligacji i akcji w USA, podczas gdy zagraniczne banki centralne trzymają amerykańskie obligacje, tworząc pełny cykl wymiany walut i przechowywania wartości. Globalne fundusze płynnie wracają z handlu do amerykańskich obligacji, wspierając ogromny dług rządu USA. Jednak obecnie, gdy dług USA przekroczył 40 bilionów, banki centralne na świecie coraz mniej chętnie trzymają amerykańskie obligacje, a wraz z rosnącą ilością długu AI, japońskiego i amerykańskiego, globalny rynek obligacji jest pod presją trzech konkurujących ze sobą „mnichów” o zasoby płynności, co podnosi rentowności obligacji. Najnowsze dane pokazują, że udział amerykańskich obligacji w portfelach banków centralnych spadł z 60% do 55%, a ceny aukcyjne obligacji rosną. Stany Zjednoczone pilnie potrzebują nowego źródła kapitału, które przejmie rolę zbiornika na obligacje, pochłonie rosnącą podaż długu i obniży koszty zadłużenia. W tym momencie Rezerwa Federalna zwraca uwagę z tradycyjnych funduszy pieniężnych i banków centralnych na innowacyjne obszary, takie jak stablecoiny dolarowe i płatności AI.
W ciągu ostatniego roku USA pilnie zmodyfikowały ramy regulacyjne dotyczące płatności kryptowalutowych, wymagając, aby rezerwy stablecoinów były lokowane w krótkoterminowe, wysoko płynne amerykańskie obligacje skarbowe, co pozwala na rozszerzanie się stablecoinów i zapewnia ciągły popyt na obligacje. Globalni użytkownicy kupują stablecoiny do płatności międzyłańcuchowych i transakcji transgranicznych online, co automatycznie oznacza zakup rezerwowych obligacji. Tworzy to nowy cykl: eksport dolara, płatności na łańcuchu, powrót obligacji, co nie tylko łagodzi presję na rynku obligacji, ale także tworzy nową sieć rozliczeniową opartą na dolarze w świecie cyfrowym. Prognozy mówią o skali sięgającej bilionów dolarów.
Oczywiście same stablecoiny nie wystarczą do modernizacji całego systemu dolara, dlatego pojawia się fala AI. Wiadomo, że inteligentne agenty AI mają zdolność do autonomicznego podejmowania decyzji, handlu, rozliczeń i płatności, co jest trudne do obsłużenia przez tradycyjne banki w bezgranicznych, wysokoczęstotliwościowych, całodobowych scenariuszach automatyzacji. Stablecoiny na blockchainie mają wrodzone zalety: są programowalne, rozliczają się natychmiast i nie mają granic, co czyni je naturalnym środkiem płatniczym dla agentów AI. Tworzy to nowy cykl: zużycie mocy obliczeniowej, płatności za usługi AI, rozliczenia stablecoinami i w końcu rezerwy dolarowe. To jest nowy system dolara AI, zwany też dolarem mocy obliczeniowej. W przyszłości globalne zakupy tokenów mocy obliczeniowej AI i komercjalizacja inteligentnych agentów mogą być realizowane za pomocą stablecoinów dolarowych, przenosząc zastosowanie dolara z relacji międzyludzkich na relacje człowiek-maszyna i maszyna-maszyna.
Oczywiście ten nowy mechanizm nie jest bez wad. Przekształcenie stablecoinów w nowy zbiornik na obligacje niesie ze sobą nowe ryzyka. Wiadomo, że aktywa kryptograficzne za stablecoinami są jednymi z najbardziej zmiennych w systemie finansowym, a gwałtowne zmiany cen mogą wpłynąć na rezerwy stablecoinów, czyli ceny obligacji, co może szybko rozprzestrzenić się globalnie przez sieć płatności na łańcuchu. Ponadto automatyczne transakcje napędzane AI stawiają nowe wyzwania dla tradycyjnej polityki monetarnej i regulacji płatności na łańcuchu, co wymaga od Rezerwy Federalnej nowych działań. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że w lipcu Rezerwa Federalna utworzyła pięć nowych zespołów ds. reform, zrozumiemy znaczenie tych działań. Nowy przewodniczący Wash zaprosił ponad dziesięciu światowej klasy doradców, w tym byłego gubernatora Banku Anglii Mervyna Kinga i znanego inwestora z Doliny Krzemowej Marka Andersena. Za ich wspólnym wystąpieniem stoi ważny temat: wpływ AI na produktywność oraz jak amerykański system finansowy powinien się regulować i zmieniać politykę, aby dostosować się do ery AI.
To doroczne spotkanie banków centralnych różni się od tradycyjnych – nie jest to już tylko konferencja o podwyżkach i obniżkach stóp procentowych, lecz podniesienie perspektywy. To nowa strategia USA i Rezerwy Federalnej na kolejne dziesięciolecia, a nawet sto lat dominacji dolara. USA próbują wykorzystać nowe narzędzia płatnicze, tworząc nowy zbiornik dla swojego wysokiego zadłużenia za pomocą systemu kryptograficznego, a jednocześnie wykorzystując falę technologii AI + kryptowalut, aby rozszerzyć system dolara na obszar cyfrowy i przenieść dominację dolara z tradycyjnego handlu fizycznego do nowej cyfrowej gospodarki napędzanej AI. Dla Chin i innych gospodarek światowych ważne jest, aby uważnie śledzić to spotkanie i nowe ruchy Rezerwy Federalnej, aby zrozumieć, jak ten nowy system się ukształtuje, ponieważ stanie się on głównym wątkiem globalnej rywalizacji finansowej na kolejne dziesięciolecia.
Powyższe to wyłącznie osobista opinia, nie stanowi porady inwestycyjnej, uważaj na ryzyko.
Nadchodzi ważne wydarzenie: zapowiedź corocznego spotkania banków centralnych na świecie
Wyczekiwane coroczne spotkanie banków centralnych na świecie odbędzie się wkrótce w USA. Rentowność 30-letnich obligacji skarbowych USA utrzymuje się powyżej 5,25%, osiągając najwyższy poziom od lat 20., co sprawia, że globalni inwestorzy ignorują temat innowacji finansowych na tym spotkaniu i skupiają się na przemówieniu prezesa Fed, Wosha.
Coroczne spotkanie banków centralnych rozpoczęło się w 1978 roku, gromadząc prezesów banków centralnych, ministrów finansów, ekonomistów oraz czołowych przedstawicieli świata finansów w miasteczku Jackson Hole w stanie Wyoming, aby wysłuchać prognoz prezesa Fed dotyczących globalnego systemu finansowego na kolejny rok. W historii wydarzenia te obfitowały w pamiętne momenty: Bernanke ogłosił drugą rundę luzowania ilościowego, w 2020 roku Powell wprowadził politykę średniej inflacji, co doprowadziło do gwałtownego wzrostu inflacji, a w 2023 roku wygłosił tzw. „czarne osiem minut”, podkreślając agresywne podwyżki stóp procentowych, co spowodowało gwałtowne spadki na rynkach akcji na całym świecie. Obecnie cały świat finansów uważnie nasłuchuje, obawiając się złych wiadomości od Wosha.
Tematem tegorocznego spotkania są innowacje finansowe, płatności i wpływ polityki, z głównym naciskiem na wprowadzenie innowacyjnych rozwiązań w obszarze kryptowalut, łączących dolara z AI, przechodząc od petrodolara do nowego kotwicy – dolara AI.
Rynek obawia się, czy Wosh nie popełni ponownie błędu jak na lipcowym spotkaniu. Krytyka skupia się na trzech aspektach: po pierwsze, mówi tylko o wielkich reformach, brak konkretnych wskazówek; po drugie, werbalnie deklaruje walkę z inflacją, ale nie wspomina o narzędziach podwyżek stóp; po trzecie, jawnie i niejawnie podkreśla istnienie pięciu grup roboczych ds. reform, sugerując możliwe zmiany celu inflacyjnego na 2%, co stoi w sprzeczności z większością członków skupionych na wskaźniku PCE.
Wosh jest obecnie jedynym reformistą w Fed. Profesor Mid z Duke University ocenia, że nacisk Wosha na reformy nie przyniósł korzyści, a wręcz doprowadził go do ślepego zaułka. Po spotkaniu obligacje skarbowe ukarały Wosha, rentowność 30-letnich obligacji wzrosła do 5,35%, co zmusiło ministra finansów Besenta do interwencji na rynku. Jednak mentor Besenta, Druckenmiller, w artykule dla Wall Street Journal skrytykował tę interwencję, twierdząc, że ministerstwo finansów sprzeciwia się rynkowi i powinno najpierw naprawić własne błędy – co jest aluzją do Wosha.
Jak Wosh może odkupić swoje winy? Przede wszystkim powinien zmienić swoje twarde stanowisko odrzucające udzielanie wskazówek. Obecnie wzrost rentowności długoterminowych obligacji jest rynkową reakcją na niejasne, ale aktywne podwyżki stóp Fed. Ankieta CNBC pokazuje, że 80% ekonomistów chce, aby Wosh podzielił się większą liczbą przemyśleń ekonomicznych, co jest zaskakująco wysokim odsetkiem.
Prognozy na trzy możliwe scenariusze: po pierwsze, wygłosi wielką narrację, zgodną z tematyką spotkania, promując długoterminową strategię dolara AI, ale krótkoterminowo może to pogłębić kryzys obligacji USA – mało prawdopodobne. Po drugie, wygłosi zrównoważone przemówienie, łączące długoterminową politykę z krótkoterminową walką z inflacją, jasno sygnalizując przygotowanie do podwyżek stóp – najbardziej prawdopodobne. Po trzecie, przyjmie bezpośrednio jastrzębią postawę, naśladując model Greenspana z 1995 roku – poinformuje rynek, że rewolucja technologiczna zwiększa produktywność, więc aby zapobiec przegrzaniu gospodarki, najpierw podniesie stopy, a potem je obniży. Ten scenariusz wymaga bardzo wysokich umiejętności retorycznych i wiarygodności, a zdolność Wosha do tego jest niepewna.
Dobrą wiadomością jest to, że Wosh czyta przygotowany tekst, a nie improwizuje, więc może mieć wsparcie ekspertów zza kulis. Jego przemówienie w piątek o 22:00 nie może być ani zbyt jastrzębie, ani zbyt gołębie. Jeśli wszystko pójdzie dobrze, burza na rynku obligacji ucichnie, a AI zbuduje fundamenty; jeśli pojawią się problemy, rynek będzie się chwiał aż do wrześniowego posiedzenia.
Powyższe to wyłącznie osobista opinia, nie stanowi porady inwestycyjnej, należy zachować ostrożność.
Gdzie jest dyrektor?
Dzisiejszy lipcowy PCE w USA rozczarował, dyrektor pracuje, ale bez efektów, wszystko na poziomie z poprzedniego miesiąca, przerywając dwumiesięczny spadek.
Core PCE w ujęciu rocznym wynosi 3,34%, w tym core towary 2,3%, mieszkania 3,2%, inne usługi 3,8%, ogólnie nadal spada, ale inne usługi ciągną w dół, głównie opłaty za usługi związane ze wzrostem na giełdzie oraz ceny związane z AI.
Po dzisiejszych danych wrześniowe posiedzenie w sprawie stóp procentowych stało się bardziej nieprzewidywalne, prawdopodobieństwo podwyżki wzrosło z 36% do 40%, a potem spadło do 38%, a amerykański rynek akcji również skacze w górę i w dół.
Dzisiejszy PCE da jastrzębim członkom więcej powodów do podwyżek, a Wash najprawdopodobniej dołączy do jastrzębiego obozu w piątek.
Dlatego zalecam częściową realizację zysków na obecnym poziomie złota i ponowne wejście przy poziomie 4500.
Technologie na amerykańskim i chińskim rynku akcji wymagają ostrożności, można odpowiednio zmniejszyć pozycje lub poczekać na okazję w piątek.
Dzisiejsze wyniki finansowe Nvidii nie są tak ważne, jak perspektywy branży przedstawione przez zarząd podczas konferencji, co wpłynie na oczekiwania wobec akcji technologicznych w kolejnej fazie.
Uważam, że dla sektora AI ważniejsze są dane finansowe Antropic przed planowanym wejściem na giełdę, zwłaszcza prognozy kosztów budowy centrów danych vs. wynajmu mocy obliczeniowej vs. przychodów Antropic z monetyzacji, co jest kluczowe dla całego łańcucha przemysłowego w następnej fazie.
Dane, które widziałem, to koszty budowy 10-20 mln USD/MW vs. opłaty za wynajem mocy obliczeniowej 30-40 mln USD/MW vs. własna produkcja energii 50 mln - 100 mln USD/MW.
Jeśli uda się to udowodnić i ujednolicić oczekiwania rynkowe, kolejna fala wzrostu AI jest możliwa, ale mam wątpliwości co do ostatniej kalkulacji monetyzacji własnej produkcji.
Ogólnie rzecz biorąc, bądźcie ostrożni przed piątkiem, inflacja nie złagodziła kryzysu amerykańskich obligacji, więc można liczyć tylko na Washa w piątek.
Ale czy można na niego liczyć?
Powyższe to tylko moje osobiste opinie, nie stanowią porady inwestycyjnej, uważajcie na ryzyko.
Dane PCE opublikowane
Właśnie opublikowano kluczowy wskaźnik cen PCE za lipiec w USA.
Całkowity PCE wyniósł 3,7, tak jak w zeszłym miesiącu. Natomiast bazowy PCE, najważniejszy wskaźnik, na którym skupia się Fed, utrzymał się na poziomie 3,3, również bez zmian w porównaniu do poprzedniego miesiąca.
To trochę rozczarowuje, ponieważ rynek spodziewał się kontynuacji spadkowego trendu PCE z ostatnich dwóch miesięcy, ale w tym miesiącu ten spadek nagle się zatrzymał, a PCE utknął na tym poziomie.
Jeszcze wczoraj członek Fed Collins powiedział, że jeśli zobaczy dalszy spadek inflacji, może utrzymać stopy procentowe bez zmian. Jednak jeśli pojawią się jakiekolwiek sygnały, że PCE utknął na obecnie wysokim poziomie, będzie musiał rozważyć podwyżkę stóp. Dzisiejsze dane idealnie wpisują się w jego wypowiedź, która odzwierciedla zdanie większości członków Fed.
Te dane są bardzo pechowe, ponieważ to ostatni odczyt PCE przed wrześniowym posiedzeniem decyzyjnym. Ten niekorzystny, utkniety wskaźnik PCE da wielu jastrzębim członkom Fed pretekst do podniesienia stóp we wrześniu.
Obecnie rentowność amerykańskich obligacji utrzymuje się na wysokim poziomie około 4,7%, a cały rynek obligacji skupia uwagę na przemówieniu nowego szefa Fed, Wosha, które odbędzie się w piątek podczas dorocznego spotkania banków centralnych. Jego wcześniejsze wystąpienia były postrzegane jako zbyt łagodne, bez jasnego sygnału podwyżek, zrzucając odpowiedzialność na rynek obligacji i powołane przez niego pięć grup roboczych, co rynek odebrał jako słabość.
Dzisiejsze dane inflacyjne można powiedzieć, że postawiły Wosha pod ścianą. Za dwa dni będzie musiał przedstawić rynkowi zdecydowaną, jastrzębią decyzję, a nawet może otwarcie poprzeć podwyżkę stóp.
Po dzisiejszej publikacji rentowność 10-letnich obligacji USA wzrosła bezpośrednio z 4,623% do około 4,645%, zmierzając w kierunku 4,7%. To wywiera presję na globalne rynki akcji, bezpieczne aktywa takie jak Bitcoin i złoto. Możemy też powiedzieć, że oczekiwany przez rynek proces formowania dna w sektorze technologicznym został przerwany i wraz z dalszym zacieśnianiem polityki Fed rynek może kontynuować spadki.
Obecnie zarówno amerykańskie, jak i chińskie akcje technologiczne znajdują się na kluczowych poziomach wsparcia. Jeśli te poziomy zostaną przełamane, a we wrześniu i październiku amerykański rynek czeka finansowanie Anthropic na kwotę ponad 100 miliardów oraz jastrzębie posiedzenie Fed, ryzyko rynkowe znacznie wzrośnie. Należy zwracać na to uwagę.
W środowisku podwyżek stóp nie ma hossy; każda podwyżka wywiera presję na wszystkie aktywa, w tym Bitcoin i złoto, więc należy być świadomym ryzyka korekt.
Kluczowym wydarzeniem jest piątkowe przemówienie nowego szefa Fed Wosha na dorocznym spotkaniu banków centralnych. Ma on tylko jedną drogę do wyboru. Jeśli uda mu się sprytnie przedstawić tę podwyżkę stóp na wzór słynnej podwyżki Greenspana z 1995 roku — która była uzasadniona nadchodzącym boomem internetowym i miała na celu powstrzymanie przegrzania gospodarki — to rynek może najpierw spaść, a potem wzrosnąć, rozpoczynając nową hossę.
Jeśli Wosh pokaże szczerość w tej podwyżce, może to położyć fundamenty pod kolejną falę hossy związanej z AI.
Kwiat nadziei rozkwita w szczelinach rozpaczy. Trzymajcie się mocno, przyszłość jest obiecująca.
Powyższe to wyłącznie osobiste opinie, nie stanowią porady inwestycyjnej, zwracajcie uwagę na ryzyko.
Nadchodzi amerykański PCE za lipiec, najważniejszy wskaźnik na wrześniowym posiedzeniu Fed, czy nadchodzi punkt zwrotny?
Nadchodzi ważny odczyt, dziś wieczorem pojawi się amerykański wskaźnik inflacji PCE za lipiec, to ulubiony wskaźnik inflacji Rezerwy Federalnej, a ten wieczór może okazać się punktem zwrotnym dla branży technologicznej.
Dlaczego tak mówię? Ponieważ w ciągu ostatnich dwóch tygodni na całym świecie szalała burza na rynku amerykańskich obligacji długoterminowych, a rentowność amerykańskich obligacji skarbowych sięgnęła 4,7. Wysoka rentowność obligacji spowodowała znaczne spadki w sektorze technologicznym na całym świecie, nie tylko na amerykańskim, japońskim czy koreańskim rynku akcji, ale także w naszym rodzimym sektorze technologicznym na rynku A, który nieustannie tracił na wartości. Dziś wieczorem może nastąpić przełom, ponieważ najważniejszym czynnikiem wpływającym na rentowność amerykańskich obligacji jest oczekiwanie inflacyjne, a to właśnie lipcowy PCE, który poznamy dziś wieczorem, da na to odpowiedź.
Obecne oczekiwania rynku mówią, że ogólny PCE spadnie z 3,7 w zeszłym miesiącu do 3,6, a co ważniejsze, bazowy PCE, wyłączający energię i żywność, ma pozostać na poziomie 3,3%, takim samym jak w zeszłym miesiącu.
Jeśli dzisiejsze dane przewyższą oczekiwania, to trend dwukrotnego spadku inflacji w USA w ciągu ostatnich dwóch miesięcy zostanie przerwany, a Fed najprawdopodobniej podniesie stopy procentowe na wrześniowym posiedzeniu. Wtedy dzisiejszy wieczór przyniesie gwałtowny spadek. Nie tylko dziś wieczorem może dojść do dużych spadków, ale przez pewien czas sektor technologiczny może być mocno przyciśnięty do dna, co oznacza, że zakończenie obecnej korekty w sektorze AI jest bardzo odległe.
Oczywiście jest to mało prawdopodobne zdarzenie, większe prawdopodobieństwo jest takie, że dziś wieczorem poznamy umiarkowanie dobre dane. Warto tu wspomnieć o dyrektorze amerykańskiego Biura Statystyki Pracy, który od początku roku regularnie dostarcza dane o inflacji niższe od oczekiwań, zarówno CPI, jak i PCE, przez pięć kolejnych miesięcy. Czy to przypadek? W rzeczywistości jest to polityczne zadanie powierzone mu przez obecny zespół prezydenta.
Obecnie rentowność amerykańskich obligacji znajduje się w kluczowym momencie. Mimo że sekretarz skarbu USA, Janet Yellen, ostatnio podejmuje działania ratunkowe, podnosząc limit repo obligacji i deklarując możliwość wykorzystania 900 miliardów dolarów z konta TGA Departamentu Skarbu do skupu obligacji, rynek nie wierzy w te działania i uważa, że Yellen gra podstępnie, tracąc wiarygodność USA.
Warto też wspomnieć, że Stanley Druckenmiller, mentor Yellen i Larry'ego Finka oraz wielka postać finansowa, wczoraj opublikował ważny artykuł w Wall Street Journal, krytykując działania Yellen na rynku. Uważa, że obecna rentowność obligacji to dzwonek alarmowy dla Departamentu Skarbu, ponieważ deficyt budżetowy USA sięga 6%, czyli dwukrotności celu 3%. Mówi, że obecna rentowność odzwierciedla poziom deficytu i im bardziej próbuje się go tłumić, tym więcej pieniędzy będzie się tracić, a rynek coraz mniej będzie wierzył w wiarygodność USA.
Widać, że droga ratowania rynku obligacji przez USA dobiegła końca. Teraz pozostają dwie możliwości: albo osłabienie danych gospodarczych, zwłaszcza inflacyjnych, albo odbudowa zaufania rynku przez Jerome'a Powella. Tylko te dwie drogi mogą uratować amerykańskie obligacje.
Dlatego dzisiejsze dane PCE to kluczowa droga, mogą być tylko dobre, nie gorsze. Jeśli dziś wieczorem pojawią się dane lepsze od oczekiwań, kluczowy będzie bazowy PCE, który może spaść poniżej oczekiwań 3,3%, do 3,2% lub nawet 3,1%.
Jeśli rzeczywiście dane będą lepsze od oczekiwań, rentowność amerykańskich obligacji spadnie z obecnych 4,65, a sektor AI złapie oddech, co może oznaczać punkt zwrotny na poziomie lokalnego minimum.
Jednocześnie ta wiadomość będzie korzystna dla złota i innych aktywów globalnych, co chwilowo złagodzi presję na rynkach.
Czekamy na piątkowe przemówienie Jerome'a Powella na dorocznym spotkaniu banków centralnych.
Powyższe to wyłącznie osobiste opinie, nie stanowią porady inwestycyjnej, zwracaj uwagę na ryzyko.
Konflikt na Bliskim Wschodzie zbliża się ku końcowi
W ciągu ostatnich dni napływa wiele wiadomości z Bliskiego Wschodu. Basent ogłosił nowy plan sankcji wobec Iranu, tzw. „plan wygnania”, co w praktyce oznacza porażkę militarną. Ponadto Stany Zjednoczone ponownie wysłały dyplomatę do Bliskiego Wschodu, co wskazuje na oczekiwanie stabilizacji sytuacji; na koniec Palestyna pełni rolę mediatora, a USA zaproponowały nowy plan zniesienia blokady cieśniny.
Te trzy wiadomości spowodowały gwałtowny spadek cen ropy, co jest efektem działań Amerykanów mających na celu rozwiązanie obecnych problemów z rentownością amerykańskich obligacji. Spośród trzech możliwych scenariuszy, inflacja i czynniki z nią związane są istotne, a dzisiejsze dane o indeksie zaufania konsumentów w USA osiągnęły najniższy poziom w tym roku, a sprzedaż nowych domów spadła do najniższego poziomu od stycznia.
Wszystko to wskazuje na osłabienie gospodarki, a w połączeniu z negatywnym wynikiem dużego raportu o zatrudnieniu, przygotowuje grunt pod obniżkę stóp procentowych przez Fed.
Jutro zostaną opublikowane dane o PCE za lipiec w USA. Obecne prognozy zakładają, że bazowy PCE pozostanie na poziomie 3,3%, ale uważam, że szef Fed musi zapewnić dalszy spadek PCE, więc prawdopodobnie wynik będzie niższy od oczekiwań.
Da to chwilę wytchnienia obecnym obligacjom USA oraz sektorowi technologicznemu (akcje chińsko-amerykańskie), co zmniejszy presję na rynku w piątek. Oczywiście będzie to również korzystne dla złota i Bitcoina.
Piątek będzie prawdziwym testem i punktem zwrotnym. Jeśli Fed ponownie zawiedzie, złoto przebije poziom 4700 i zmierza w kierunku 5000. Jeśli natomiast Fed wyraźnie podkreśli determinację do podwyżek stóp, amerykański sektor technologiczny odbije, a złoto się skoryguje.
Niezależnie od sytuacji, warto być przygotowanym na oba scenariusze. Obecny problem z obligacjami USA znajduje się na bardzo kluczowym etapie. Osobiście skłaniam się ku „ostatniemu spadkowi” obligacji, po którym nastąpi ich skuteczne ocalenie.
Oczywiście, czy ten scenariusz rozegra się w ten piątek, czy dopiero na wrześniowym posiedzeniu Fed, pozostaje niepewne i zależy od umiejętności operacyjnych Basenta i Wosza.
Na rynkach zagranicznych kontynuuję inwestycje w złoto, Bitcoina i akcje amerykańskie, stawiając na dwie strony, natomiast w kraju preferuję zrównoważone portfolio technologiczne i dywidendowe, które jest zarówno ofensywne, jak i defensywne, co jest komfortowe.
Powyższe to wyłącznie moje osobiste opinie, nie stanowią porady inwestycyjnej, proszę zwracać uwagę na ryzyko.
Burza wokół amerykańskiego długu narasta, trzech mężczyzn jednocześnie zawodzi, wiarygodność USA się załamuje
Burza wokół amerykańskiego długu, która ogarnęła globalne rynki finansowe, teraz tylko się nasila. Sekretarz skarbu USA, Bessent, dwukrotnie interweniował, ogłaszając podniesienie limitu na skup amerykańskiego długu, ale ta pomoc tylko pogorszyła sytuację. Po krótkim spadku rentowności amerykańskich obligacji, znowu rosną, a rentowność obligacji 10-letnich wróciła do 4,7.
Pytanie brzmi: co właściwie dzieje się z amerykańskim długiem? Czy naprawdę USA nie są w stanie spłacić 40 bilionów długu? Na rynku pojawia się opinia, że kryzys na rynku długu wynika z przekroczenia 40 bilionów zadłużenia, ale to nieprawda. Rynek długu amerykańskiego stopniowo osiągnął 40 bilionów, co było znane od dawna, a obecna sytuacja to gwałtowny wzrost rentowności w ciągu ostatniego tygodnia, co pokazuje, że to nie wielkość zadłużenia jest przyczyną.
Co wydarzyło się w ostatnim tygodniu? Problem leży w trzech mężczyznach: Trumpie, przewodniczącym Fed Powellu oraz sekretarzu skarbu Bessencie. Wszyscy trzej zawiedli, tracąc wiarygodność USA.
Po pierwsze Trump, który reprezentuje dyscyplinę fiskalną USA. Na początku kadencji obiecał utrzymać deficyt budżetowy poniżej 3% PKB. Po półtora roku deficyt wzrósł do 6%, czyli dwukrotnie więcej niż planował. Jak rynek ma mu wierzyć, że kontroluje limit zadłużenia? Co gorsza, Trump dla zdobycia głosów w wyborach śródokresowych nie przedłużył umowy pokojowej na Bliskim Wschodzie, co podbiło ceny ropy powyżej 84 dolarów. Wzrost cen ropy napędza inflację w USA, a inflacja z kolei obniża wartość obligacji. Dodatkowo Trump rozpoczął wojnę celną z Kanadą, która miała zwiększyć wpływy z ceł i poprawić wiarygodność długu, ale nałożone kary wyniosły zaledwie 20 mld dolarów, podczas gdy handel między USA a Kanadą to 1,5 biliona dolarów. To bardziej polityczne show niż opłacalna ekonomicznie decyzja, a także zaburzyło oczekiwania inflacyjne mieszkańców USA co do przyszłych ceł. To był pierwszy zły ruch Trumpa.
Pod koniec zeszłego miesiąca nowy przewodniczący Fed Powell wygłosił kontrowersyjne oświadczenie, że Fed nie musi podnosić stóp procentowych, bo wzrost rentowności obligacji jest równoważny z podwyżką stóp. Przerzucił tym samym odpowiedzialność na rynek, a na pytania dziennikarzy o prognozy odpowiadał, że nie udziela wskazówek, a decyzje podejmą pięć grup roboczych. To oznacza, że Fed może w przyszłości obniżać stopy przez te grupy, a nie podnosić, co wywołało obawy rynku obligacji, najbardziej wrażliwego na inflację, że nowy przewodniczący jest słaby.
Trzeci zawód to sekretarz skarbu Bessent, na którego miałem największe nadzieje. Jako CFO funduszu Sorosa jest doświadczonym graczem na globalnych rynkach finansowych, ale tym razem też się nie popisał. Od końca sierpnia, gdy zaczął ratować jena, zaczął grać sprytnie, ale bez efektu. Najpierw zostawił notatkę w hotelu o zakupie 5-10 mld dolarów jena, pokazując ją dziennikarzom, by zastraszyć rynek bez faktycznego użycia środków, ale rynek się nie dał. Potem sprzedał euro i kupił jena bez powiadomienia EBC, co było zdradą. Interwencja była pierwszą od 20 lat, gdy amerykański skarb publiczny wsparł jena, co zaskoczyło rynek walutowy. Czyżby sprzedaż przez Bank Japonii amerykańskich obligacji i ratowanie jena uczyniły amerykański dług tak niebezpiecznym, że nawet Bessent musiał się spieszyć z pomocą? To wywołało panikę na rynku długu i masową wyprzedaż.
W odpowiedzi na tę wyprzedaż Bessent popełnił kolejny błąd. Jako szef skarbu powinien planować emisję długu z przewidywaniem i dyscypliną, a tymczasem, by ratować dług długoterminowy, nagle ogłosił tymczasowe zwiększenie limitu skupu do 4 mld dolarów. Rynek pomyślał: jeśli dziś ratujesz za 4 mld, to jutro będzie 40 mld, a pojutrze 400 mld, czyli czyżby nadchodziło luzowanie ilościowe? To odsłoniło karty Bessenta.
Krótko mówiąc, Trump, Powell i Bessent to ludzie bez pomysłów, bez realnych rozwiązań na ratowanie gospodarki i finansów USA, tylko puste słowa i sprytne zagrania. Dla rygorystycznego rynku obligacji, złożonego z inwestorów instytucjonalnych, takie zagrania są bezwartościowe, a kolejne nieudane interwencje USA to potwierdzają.
Jak daleko może się rozwinąć ta burza wokół amerykańskiego długu? Już widać korektę na rynku akcji USA i wzrost złota. Dopóki problem długu nie zostanie rozwiązany, globalne akcje technologiczne będą miały trudności z odbiciem, nie tylko na Wall Street, ale też na chińskim rynku A. Najbardziej korzystne są obecnie alternatywy dla dolara, takie jak złoto czy Bitcoin, które będą dalej korzystać na tej burzy.
Możliwym punktem zwrotnym w tym tygodniu jest jutro (środa) publikacja lipcowego indeksu cen PCE, jedynego kontrolowanego przez USA wskaźnika inflacji, w rękach szefa Bureau of Labor Statistics. Jeśli pokaże on szybkie ochłodzenie inflacji, może to zaoszczędzić środki na skup długu i osłabić retorykę Trumpa. Rynek na to liczy.
Jeszcze ważniejszym wydarzeniem jest piątkowe globalne spotkanie banków centralnych w Jackson Hole, które może dać Powellowi szansę na rehabilitację. Czy Powell stanie na wysokości zadania, przestanie odwoływać się do pięciu grup roboczych i jako mężczyzna weźmie odpowiedzialność na swoje barki, zapewniając rynek, że inflacja jest pod kontrolą i będzie zdecydowanie podnosił stopy? Tylko wtedy rynek mu uwierzy.
Powyższe to wyłącznie osobista opinia, nie stanowi porady inwestycyjnej, uważaj na ryzyko.
